Strona główna » Wiadomości » Ludzie prawa » Aplikant radcowski nielegalnie wyciągnął dane z urzędu

Aplikant radcowski nielegalnie wyciągnął dane z urzędu

21.04.17

Dziesiątki tysięcy danych o nieruchomościach, głównie na Mokotowie, pobrał nielegalnie aplikant radcowski podczas praktyki w stołecznym urzędzie - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".
 

articleImage: Aplikant radcowski nielegalnie wyciągnął dane z urzędu fot. Thinkstock

Dane o właścicielach, wpisy z ksiąg, wyrysy działek - w niespełna trzy miesiące aplikant radcowski na praktykach zawodowych w stołecznym ratuszu wyciągnął dane ponad 47 tys. nieruchomości w Warszawie - pisze gazeta.
Według informacji "Rzeczpospolitej", motywy wciąż nie są znane, a śledztwo w tej sprawie prowadzi dział ds. cyberprzestępczości Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Jeśli dane z bazy dostaną się w niepowołane ręce, to stwarza to pole do nadużyć, np. ktoś może się podszyć pod właściciela i np. sprzedać cudzą działkę czy wziąć pożyczkę pod hipotekę - czytamy.

Na trop nielegalnej działalności praktykanta wpadł nie urząd, lecz stołeczna policja. Były student wydziału prawa i administracji Zdzisław B. nie przyznał się jednak do zarzutu. Jak podaje gazeta, mężczyzna twierdzi, że ze zbioru korzystał zgodnie z upoważnieniem.

LEX Sędzia 2017
PAP 21.04.17
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE