Strona główna » Wiadomości » Ludzie prawa » Były prezes krakowskiego SA bez immunitetu, ale nie może być aresztowany

Były prezes krakowskiego SA bez immunitetu, ale nie może być aresztowany

21.03.17

Sąd Apelacyjny w Łodzi uchylił w poniedziałek immunitet byłemu prezesowi Sądu Apelacyjnego w Krakowie Krzysztofowi S. Jednocześnie nie wyraził zgody na jego zatrzymanie i ewentualne aresztowanie. 

articleImage: Były prezes krakowskiego SA bez immunitetu, ale nie może być aresztowany fot. Thinkstock

Z takimi wnioskami wystąpiła Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. Decyzja Sądu Dyscyplinarnego przy łódzkim SA zapadła na posiedzeniu niejawnym.

Uchylenie immunitetu pozwoli rzeszowskiej prokuraturze regionalnej, która prowadzi śledztwo dot. korupcji w SA w Krakowie, na postawienie zarzutów b. prezesowi tego sądu. Śledczy chcą mu postawić zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przyjęcia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 376 tys. 300 złotych i przekroczenia w ten sposób uprawnień związanych z pełnioną przez siebie funkcją oraz uczestniczenia w tzw. praniu brudnych pieniędzy.

Według śledczych grupa działała co najmniej od stycznia 2013 roku do listopada 2016 roku w Krakowie oraz w innych miejscowościach.

W związku z tą sprawą zarzuty usłyszało dotychczas dziewięć osób, w tym m.in. dyrektor SA w Krakowie Andrzej P., główna księgowa SA w Krakowie Marta K., dyrektor Centrum Zakupów dla Sądownictwa Marcin B. Wszyscy oni przebywają w aresztach.

Decyzja sądu, uchylająca immunitet b. prezesowi SA w Krakowie oznacza, że prokuratura może postawić mu zarzuty; jednocześnie sąd nie dając zgody na zatrzymanie i ewentualne aresztowanie sędziego uznał, że czynności procesowe można przeprowadzić bez jego zatrzymywania.

Jak wyjaśnił rzecznik Sądu Apelacyjnego w Łodzi sędzia Piotr Feliniak, poniedziałkowa decyzja tego sądu oznacza, że Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, która prowadzi śledztwo dotyczące korupcji w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie może b. prezesowi tego sądu postawić zarzuty. Brak zgody na zatrzymanie i ewentualne aresztowanie sędziego oznacza, że Sąd Apelacyjny w Łodzi uznał, że można czynności procesowe przeprowadzić bez zatrzymywania sędziego. (PAP)

LEX Sędzia 2017
21.03.17
Skomentowano 1 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

  • J.Ś. IP: 199.249.* 21-03-2017
    Tak właśnie wymiar niesprawiedliwości kpi sobie z suwerena. Prawo jest stosowane wybiórczo, a dla "swoich" jest nader wyjątkowo pobłażliwe. Zwykły, przysłowiowy "Kowalski" już dawno by siedział w areszcie choćby na podstawie surowej grożącej karze, czy też z powodu obawy mataczenia. Ale przecież pan były prezesiu jest godny zaufania i na pewno nie będzie mataczył emoticon
    Żenada i hiopokryzja toczą niemal całe środowisko sędziowskie ??? !!!!

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE