Strona główna » Wiadomości » Aktualności » Decyzja KRS ws sędziego Iwulskiego może skomplikować sprawę kierowania SN

Decyzja KRS ws sędziego Iwulskiego może skomplikować sprawę kierowania SN

10.07.18

Krajowa Rada Sądownictwa czeka na dostarczenie przez sędziego Iwulskiego zaświadczenia o stanie zdrowia - poinformował we wtorek wiceprzewodniczący KRS sędzia Wiesław Johann. I podkreślił, że jeśli będzie to wniosek niezawierający podstawowych formalnych wymogów, to będzie potraktowany negatywnie. Wtedy pojawi się pytanie, kto kieruje Sądem Najwyższym.

articleImage: Decyzja KRS ws sędziego Iwulskiego może skomplikować sprawę kierowania SN Fot. Flickr/jaime.silva/Źródło - jaime.silva's photostream /Lic. CC by

Wiceszef KRS dodał, że wniosek ten będzie traktowany jak wszystkie inne. - Nie widzę najmniejszych powodów, by traktować sędziego Iwulskiego wyjątkowo - powiedział na antenia radia TOK FM. Decyzję w sprawie oświadczenia sędziego Iwulskieg KRS ma podjąć podczas rozpoczetego we wtorek posiedzenia.

Deklaracja Wiesława Johanna ma związek w pełniemiem przez sedziego Józefa Iwulskiego, prezesa Kierującego Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych obowiązków I prezesa Sądu Najwyższego. Według prof. Małgorzaty Gersdorf, która powierzyła mu to zadanie i według niego samego, jest to zastępstwo na czas nieobecności pierwszej prezes SN Magorzaty Gersdorf. Natomiast według Kancelarii Prezydenta sędzia Iwulski jest osobą tymczasowo kierującą Sądem Najwyższym, ponieważ sędzia Gersdorf jest od 4 lipca br. w stanie spoczynku w związku z przekroczeniem wieku 65 lat, a tym samym nie może sprawować funkcji I prezesa.

Czytaj:  Sędzia Iwulski: tylko zastępuję I prezes SN>>

Sędzia Iwulski ma 66 lat
Niezależnie jednak od tego sporu, z sędzią Iwulskim jest problem, ponieważ on także ma ponad 65 lat, a więc według nowej ustawy o Sądzie Najwyższym powinien przejść w stan spoczynku. Nie musiałby, gdyby złożył oświadczenie o woli dalszego orzekania i zaakceptowałby to prezydent, po uzyskaniu pozytywnej opinii KRS. Sędzia Iwulski złożył takie oświadczenie, ale nie powołał się w nim na ustawę o Sądzie Najwyższym i nie dołączył wymaganego przez tę ustawę zaświadczenia o stanie zdrowia.

Jeśli KRS w związku z tym nie rozpatrzy oświadczenia Józefa Iwulskiego, to prezydent powinien uznać, że on także, podobnie jak to stwierdził w stosunku do 10 innych sędziów
oraz Małgorzaty Gersdorf, jest już w stanie spoczynku. A tym samym, zgodnie z konsekwentnie powtarzanym przez współpracowników prezydenta stanowiskiem, nie może piastować żadnych funkcji w Sądzie Najwyższym. - Wiceszef KRS Wiesław Johann na pytanie, co się stanie, gdy wniosek Iwulskiego zostanie oceniony negatywnie odpowiedział, że "jest to troska prezydenta".

Iwulski kieruje Sądem Najwyższym
Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha oświadczył w ubiegłym tygodniu, że Małgorzata Gersdorf od 4 lipca jest sędzią w stanie spoczynku i w związku z tym od tego dnia nie ma I prezesa SN. Jak mówił wolą prezydenta było, by funkcje związane z wykonywaniem obowiązków I prezesa SN wykonywał sędzia Iwulski jako najstarszy stażem sędzia SN. Powoływał się przy tym na fragment przepisu ustawy o SN mówiący, że w przypadku niemożności wyznaczenia zastępcy przez I prezesa SN, zastępcą zostaje najstarszy służbą na stanowisku sędziego. Kancelaria Prezydenta podkreśla, że Iwulski od 4 lipca kieruje pracami SN z mocy ustawy, a nie decyzji I prezesa SN.

Na razie przedstawiciele Kancelarii Prezydenta nie wypowiadają się na temat tego, co się stanie, gdy Józef Iwulski zostanie uznany za sędziego w stanie spoczynku.


Państwo prawa to niezależne sądy
>>

Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE