Strona główna » Wiadomości » Omówienia orzeczeń » SA: zwolnienie od kosztów sądowych można porównać do kredytu na koszt podatnika

SA: zwolnienie od kosztów sądowych można porównać do kredytu na koszt podatnika

14.02.18

Obowiązku uiszczenia kosztów sądowych nie można uznać jako istniejącego dopiero w ostatniej kolejności, a więc po zaspokojeniu wszelkich zobowiązań i w miarę posiadania wolnych środków - wskazał Sąd Apelacyjny w Poznaniu.

articleImage: SA: zwolnienie od kosztów sądowych można porównać do kredytu na koszt podatnika fot. Thinkstock

Sąd okręgowy oddalił wniosek pozwanej o zwolnienie od kosztów sądowych w zakresie opłaty od apelacji. Sąd ten wskazał, iż pozwana uzyskuje regularne dochody i prowadzi własną działalność gospodarczą. Oznacza to, że może ponieść opłatę od apelacji wynoszącą ok. 8000 zł. Sąd okręgowy podkreślił, że pozwana w toku postępowania powinna była gromadzić środki pieniężne na pokrycie kosztów sądowych.

Zażalenie pozwanej

Pozwana w zażaleniu kwestionowała ustalenie, że jest w stanie ponieść opłatę od apelacji. Skarżąca zaznaczyła w szczególności, iż posiadana przez nią nieruchomość jest obciążona istotnymi hipotekami, które uniemożliwiają jej zabezpieczenie hipoteczne ewentualnej pożyczki.

Rozstrzygnięcie SA

Sąd apelacyjny oddalił zażalenie pozwanej.

Odpłatność w sądzie to reguła

Sąd odwoławczy przypomniał, że jedną z zasad procesu cywilnego jest jego odpłatność. Natomiast na podstawie ustawy z 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 623) zwolnienia od kosztów sądowych może się domagać osoba fizyczna, jeżeli złoży oświadczenie, z którego wynika, że nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Instytucja zwolnienia od kosztów sądowych nie została jednak stworzona by pomóc stronie w utrzymaniu przez nią dotychczasowego poziomu życia.

 
Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Komentarz>>


Niezasadny wniosek

W ocenie sądu odwoławczego, z oświadczenia złożonego przez pozwaną i dołączonych dokumentów nie wynika, że pozwana powinna skorzystać z dobrodziejstwa instytucji zwolnienia od kosztów sądowych w zakresie opłaty od apelacji. Pozwana ma bowiem stały dochód z uzyskiwanego świadczenia emerytalnego, a nadto uzyskuje ona dochody z działalności gospodarczej. Jej miesięczny łączny dochód wynosi ok. 4200 zł. Pozwana ponosi wydatki „na życie” a także spłaca kredyt. Z oświadczeń wynika, iż dochody pozwanej przewyższają wydatki o ok. 700 zł.

Charakter kosztów sądowych

Sąd apelacyjny podkreślił, iż różnica dochodów i wydatków pozwanej nie jest znaczna. Nie można jednak sprowadzać kwestii zwolnienia od kosztów sądowych do porównania stanu aktualnych dochodów i wydatków. Powyższe wynika z tego, że koszty sądowe nie mają charakteru „drugiej” kategorii wydatków. Koszty sądowe wyprzedzają jedynie koszty utrzymania koniecznego dla strony i jej rodziny.

Nieudowodnione okoliczności

W ocenie sądu drugiej instancji, pozwana nie wykazała tego, że poniesienie przez nią opłaty od apelacji kolidowałyby z pokryciem kosztów jej koniecznego utrzymania. Zobowiązania kredytowe strony wobec podmiotów prywatnych nie mają pierwszeństwa przed kosztami sądowymi. Obowiązku uiszczenia kosztów sądowych nie można bowiem traktować jako istniejącego dopiero w ostatniej kolejności i to po zaspokojeniu wszelkich innych zobowiązań. Sąd apelacyjny zaznaczył także, że zwolnienie od kosztów sądowych jest swego rodzaju kredytem, z tym że nieodpłatnego i udzielanego na koszt podatników.

Długotrwały proces

Jednocześnie sąd odwoławczy podkreślił, że proces stron prowadzony jest od połowy 2016 r. Pozwana odpowiednio wcześniej powinna więc była gromadzić środki na cel ewentualnego zaskarżenia orzeczenia sądu okręgowego.

Źródła finansowania

Sąd apelacyjny zauważył przy tym, iż pozwana może pokryć koszt opłaty od apelacji, korzystając z licznych produktów kredytowych dostępnych na rynku usług finansowych. Może ona w szczególności zaciągnąć dodatkowy kredyt hipoteczny, biorąc pod uwagę to, że deklarowana przez pozwaną wartość posiadanej nieruchomości nie przewyższa łącznej sumy ustanowionych na niej hipotek. Pozwana może również rozważyć wynajem części posiadanej przez nią nieruchomości.

Nadto, sąd odwoławczy zwrócił uwagę, iż w toku postępowania pozwana zaczęła uzyskać wyższe dochody, co również przemawiało za oddaleniem jej zażalenia.

Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 13.11.2017 r., I ACz 1383/17, LEX nr 2430237.

 

Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE