Strona główna » Wiadomości » Opinie » Skrócenie kadencji sędziów SN łamie zasady ochrony praw nabytych i niedziałania prawa wstecz

Skrócenie kadencji sędziów SN łamie zasady ochrony praw nabytych i niedziałania prawa wstecz

12.07.18

Przepis obniżający wiek przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego nie spełnia standardów prawidłowej legislacji - wynikających z zasad demokratycznego państwa  prawa - oraz narusza ochronę praw nabytych - stwierdza prof. Piotr Uziębło z Uniwersytetu Gdańskiego w opinii przygotowanej dla Fundacji im. Stefana Batorego.

articleImage: Skrócenie kadencji sędziów SN łamie zasady ochrony praw nabytych i niedziałania prawa wstecz Źródło: iStock

Zdaniem eksperta, regulacja zawarta w art. 111 § 1 ustawy z 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym nie odpowiada też standardom prawidłowej legislacji.

- Ustawowe obniżenie wieku przejścia w stan spoczynku urzędujących obecnie sędziów Sądu Najwyższego do 65. roku życia może być niezgodne z Konstytucją. Sędziowie Sądu Najwyższego, w tym I Prezes, zostali powołani w czasie, w którym według prawa stan spoczynku następował wraz z ukończeniem 70. roku życia. Obecna ustawa zmiania reguły w odniesieniu do stosunków już istniejących - stwierdza autor opinii.

- Obecni sędziowie mieli prawo oczekiwać, że ich wybór będzie pozwalał im na orzekanie do ukończenia 70. roku życia i być może nie zdecydowaliby się na ubieganie o stanowisko sędziego SN, gdyby ta perspektywa czasowa była krótsza. Podobny argument dotyczy również zgody na ubieganie się o stanowisko I Prezesa SN. Aktualnie przyjęte rozwiązania trudno uznać za odpowiadające zasadom prawnego fair play – wyjaśnia prof. Piotr Uziębło.

Niższy wiek dla nowych sędziów
W jego ocenie dopuszczalne byłoby obniżenie wieku przejścia w stan spoczynku, ale w stosunku do sędziów SN wybieranych już na mocy nowych przepisów, lub pozostawienie obecnym sędziom możliwości wyboru: przejście w stan spoczynku wraz z ukończeniem 65. roku życia lub 70. roku życia. - Oświadczenie w tej sprawie powinno mieć jednak charakter wiążący i niezależny od woli podmiotów trzecich, w tym również od woli prezydenta - stwierdza ekspert.
Jego zdaniem uzależenienie możliwości pełnienia funkcji przez sędziów Sądu Najwyższego od woli prezydenta, który nie musi popierać swojej decyzji żadnymi argumentami budzi duże zastrzeżenia w aspekcie niezawisłości sędziowskiej.

Nie można wygasić konstytucyjnej kadencji
Prof. Piotr Uziębło uważa, że pomysł wygaśnięcia mandatu I Prezes SN jest szczególnie rażący, gdyż jego długość jest dokładnie określona w Konstytucji art.183 ust. 31 i  wynosi 6 lat. - Zmiana wieku przejścia sędziów w stan spoczynku nie ma oparcia w żadnych normach, zasadach lub wartościach konstytucyjnych, które mogłyby stanowić podstawę dla dokonania takiej zmiany. Sama wola wyrażona przez parlament nie może być uznana za taką podstawę, gdyż Sejm, Senat oraz Prezydent RP muszą działać w granicach wyznaczonych przez ustawę zasadniczą - ocenia prof.Uziębło.

Czytaj: Prof. Gersdorf: Jestem I prezesem SN do 2020 roku>>

Piotr Uziębło - doktor habilitowany, profesor Uniwersytetu Gdańskiego w Katedrze Prawa Konstytucyjnego  i Instytucji Politycznych na Wydziale Prawa i Administracji UG, prodziekan tego wydziału


Prawo konstytucyjne. Diagramy>>

Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE