Strona główna » Wiadomości » Omówienia orzeczeń » SN: aplikant niedopuszczony? Postępowanie nieważne

SN: aplikant niedopuszczony? Postępowanie nieważne

04.06.18

Sąd odwoławczy nie dopuścił aplikantki radcowskiej do udziału w rozprawie apelacyjnej, mimo faksu z informacją, że ma upoważnienie od radcy prawnego. To poważny błąd - ocenił Sąd Najwyższy i uchylił zaskarżone postanowienie.

articleImage: SN: aplikant niedopuszczony? Postępowanie nieważne Źródło: iStock

Chodziło o sprawę ustanowienie służebności przesyłu. Jeden z uczestników wniósł apelację do sądu okręgowego, a sąd drugiej instancji ją oddalił. Podstawą kasacji był brak możliwości obrony praw przed sądem odwoławczym, to zaś w ocenie skarżącego skutkowało nieważnością postępowania.

Autor skargi kasacyjnej powołał się na fakt, że do udziału w rozprawie nie została dopuszczona aplikantka radowska, choć przesłano faks w jej sprawie.

Nagląca czynność uzasadnia brak pełnomocnictwa

Przywołał przepis zgodnie z którym, sąd może dopuścić tymczasowo do podjęcia naglącej czynności procesowej osobę, która nie może - w danym momencie - przedstawić pełnomocnictwa.

Zarządzenie to sąd może uzależnić od zabezpieczenia kosztów. Równocześnie może też wyznaczyć termin, w którym takie pełnomocnictwo ma zostać złożone albo przedstawione zatwierdzenie czynności przez stronę.

SN uchyla postanowienie, popełniono błąd


Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi okręgowemu. Zgodził się przy tym z autorem skargi kasacyjnej, że postępowanie odwoławcze dotknięte było nieważnością.
 
Wskazał, że faks był czytelny, choć z powodu usterek technicznych urządzenia przesyłającego, częściowo "przesunięty", możliwe było zidentyfikowanie czynności udzielenia umocowania, osoby upoważniającej i upoważnionej.

- Aplikantka radcowska wnosząc o tymczasowe dopuszczenie jej do udziału w rozprawie, zobowiązała się do przedstawienia oryginału upoważnienia sądowi. Sąd jednak odmówił. Wydał też postanowienie odmawiające uwzględnienia wniosków dowodowych uczestnika, po czym zamknął rozprawę - dodał SN. Orzekł, że był to błąd.

Sąd pozbawił prawa do obrony

SN uzasadniał, że choć fotokopia lub faks dokumentu pełnomocnictwa nie mogą zastąpić oryginału, z uwagi na brak "oryginalnego" podpisu, wskazują na istnienie dokumentu pełnomocnictwa. Są więc uprawdopodobnieniem istnienia umocowania dla danej osoby.

- Skoro więc sąd apelacyjny dysponował upoważnieniem dla aplikantki radcowskiej, które została przesłane faksem, to odmawiając jej dopuszczenia do udziału w sprawie, naruszył przepisy prawa procesowego. Bez wątpienia istniała potrzeba podjęcia przez uczestnika naglącej czynności procesowej. Sąd apelacyjny pozbawił go możliwości obrony przed tym sądem - dodał.


 

 

Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE