Strona główna » Wiadomości » Omówienia orzeczeń » SN: „dyscyplinarka” dla sędziego jest formą jego napiętnowania

SN: „dyscyplinarka” dla sędziego jest formą jego napiętnowania

11.10.17
Prowadzenie wobec sędziego jako obwinionego postępowania dyscyplinarnego stanowi dla niego formę napiętnowania zawodowego. Z tego względu nie powinno się prowadzić „dyscyplinarek” w sprawach drobnych przewinień. Wówczas wystarczającym jest zwrócenie sędziemu uwagi przez przełożonego – wskazał Sąd Najwyższy.
articleImage: SN: „dyscyplinarka” dla sędziego jest formą jego napiętnowania Fot. Flickr/jaime.silva/Źródło - jaime.silva's photostream /Lic. CC by

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego zarzucił obwinionej sędzi, że w okresie kilku miesięcy dopuściła się przewinienia służbowego przez oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa, w ten sposób, że nie sporządziła w ustawowym, 14-dniowym terminie, pisemnych uzasadnień wyroków – w kilkunastu sprawach.

Obwiniona nie przyznała się do zarzuconego jej przewinienia dyscyplinarnego. Podała, że uzasadnienia sporządzała na komputerze, poza miejscem pracy i zapisywała je na nośnikach danych. Następnie przegrywała je na sądowy komputer, drukowała pliki i oddawała je do sekretariatu. Zdaniem obwinionej, moment przegrywania plików mógł być późniejszy niż faktyczne oddawanie uzasadnień.

Uniewinnienie obwinionej

Sąd apelacyjny – sąd dyscyplinarny uniewinnił obwinioną od zarzucanego jest przewinienia służbowego. SA ustalił, że obwiniona jest długoletnim sędzią i od początku pracy była ceniona za sumienność. W okresie kilku miesięcy, obwiniona 16-krotnie uchybiła 14-dniowemu terminowi na sporządzenie uzasadnień wyroków sądowych. Przekroczenia terminu wynosiły od 1 do 6 dni. Obwiniona w przeciągu kilku miesięcy statystycznie sporządza 60-70 uzasadnień wyroków. Przekroczenia terminu na sporządzanie uzasadnienia w 16 sprawach nie były jednak znaczne – nie wywołały one negatywnych skutków dla stron postępowań. Z tego względu SA uznał, że nie było podstaw do ukarania obwinionej.

Odpowiedzialność za przewinienia

Na podstawie art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych za przewinienia służbowe, w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa i uchybienia godności urzędu (przewinienia dyscyplinarne), sędzia odpowiada dyscyplinarnie.

Odwołanie na niekorzyść

Z orzeczeniem tym nie zgodził się zastępca rzecznika dyscyplinarnego, który wniósł odwołanie na niekorzyść obwinionej. Jego zdaniem „razem wzięta” ilość przekroczonych terminów na sporządzenie uzasadnień świadczy o tym, iż obwiniona dopuściła się rażącej obrazy przepisów prawa.

Rozstrzygnięcie SN

Sąd Najwyższy, jako sąd dyscyplinarny drugiej instancji, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

Nie było deliktu dyscyplinarnego

SN przyznał, że do podstawowych obowiązków sędziego należy terminowe sporządzanie uzasadnień orzeczeń. Stałe i rażące naruszanie terminów do sporządzenia motywów wydawanych wyroków stanowi delikt dyscyplinarny. W rozpoznawanej sprawie nie można jednak uznać, by sędzia dopuściła się deliktu dyscyplinarnego. Nie można bowiem uznać, że doszło do rażącego naruszenia przepisów prawa. Uzasadnienia orzeczeń były sporządzane jedynie z nieznacznym opóźnieniem. Kilkudniowe niedotrzymanie terminu do sporządzenia uzasadnienia (jeśli dotyczy niewielu spraw) nie wywołuje ujemnych skutków dla stron. Taki stan rzeczy co do zasady nie narusza też powagi wymiaru sprawiedliwości. Tym samym, uniewinnienie obwinionej było zasadne.

„Dyscyplinarka nie zawsze jest racjonalna

SN zwrócił przy tym uwagę, że należy racjonalnie „podchodzić” do wdrażania postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów. Takie postępowanie jest kosztowne. Angażuje ono sądy dyscyplinarne i samego obwinionego, który faktycznie jest na czas tego postępowania częściowo wyłączony od pełnienia swoich „normalnych” obowiązków służbowych.

Czasami rozmowa może wystarczyć

SN uznał, że już samo prowadzenie takiego postępowania jest formą napiętnowania zawodowego, które może być usprawiedliwione w poważniejszych przypadkach naruszeń obowiązków służbowych. Prowadzenie „dyscyplinarki” w przypadku każdego odstępstwa od zasad może doprowadzić do zbanalizowania instytucji odpowiedzialności zawodowej. Wówczas może także dojść do zatarcia różnic między czynami godnymi ukarania i tymi, w których wystarczające jest zwrócenie uwagi przez przełożonego.

Wyrok Sądu Najwyższego z 24.04.2017 r., SNO 12/17, LEX nr 2297417

Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE