Strona główna » Wiadomości » Omówienia orzeczeń » SN: Ocena psychiatry nie jest potrzebna, gdy sędziemu uchyla się immunitet

SN: Ocena psychiatry nie jest potrzebna, gdy sędziemu uchyla się immunitet

03.05.18

Sąd dyscyplinarny na etapie uchylenia immunitetu sędziemu nie ma obowiązku gromadzenia dodatkowych dowodów, a jedynie powinien ocenić dowody przedstawione przez prokuratora wraz z wnioskiem o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej - orzekł Sąd Najwyższy.
 

articleImage: SN: Ocena psychiatry nie jest potrzebna, gdy sędziemu uchyla się immunitet Źródło: iStock

Sąd Apelacyjny - Sąd Dyscyplinarny uwzględnił wniosek Prokuratora Prokuratury Krajowej i uchwałą z 21 września 2017 r. zezwolił na pociągnięcie sędziego Sądu Apelacyjnego Ryszarda W. do odpowiedzialności karnej. Powodem było uzasadnione podejrzenie, że 6 lutego 2017 r. zabrał ze sklepu cudze mienie o łącznej wartości 2 tys. 444 zł na szkodę M. Polska sp. z o.o.
A ponadto 4 lutego 2017 r. działając wspólnie i w porozumieniu zabrał w celu przywłaszczenia rzeczy ruchome czym spowodował straty o łącznej wartości 2 tys. 175,00 zł

Obciążające dowody

Z zeznań świadków, nagrań monitoringu oraz zabezpieczonych przedmiotów wydanych przez sędziego, a także - pustych opakowań ujawnionych na terenie sklepu i elementów zabezpieczeń wynikało, że jednak sędzia przywłaszczył towar.
W miejscu zamieszkania sędziego znaleziono sprzęt o numerach tożsamych z tymi, jakie były na pustych opakowaniach odnalezionych w sklepie.

Ocena zeznań świadków

Dowody te ocenił Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji jako wersję wydarzeń uprawdopodobnioną w wyjątkowo wysokim stopniu, podkreślając, że materiał zdjęciowy z monitoringu w pełnym
zakresie koresponduje z treścią zeznań świadków.
Sąd Apelacyjny uznał, że szkodliwość tego czynu jest większa niż znikoma, co uzasadniało zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej. 
Sąd ten po wysłuchaniu stanowiska stron, oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii sądowo
- psychiatrycznej. 
Sąd Apelacyjny przyjął, że okoliczności mogące wpływać na ocenę czynów objętych wnioskiem nie wymagają badania przez Sąd Dyscyplinarny na obecnym etapie postępowania.
Od tego orzeczenia odwołał się Ryszard W., żądając uchylenia lub zmiany.

Wniosek dowodowy nie miał znaczenia

Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny uznał zażalenie za niezasadne.
Sformułowane w nim zarzuty naruszenia procedury karnej poprzez oddalenie wniosku obrońcy w sprawie opinii biegłego psychiatry. Zdaniem SN Sąd Apelacyjny zasadnie uznał, że okoliczności mogące wpływać na ocenę zdolności sędziego do rozpoznania znaczenia tych czynów i pokierowania swoim postępowaniem w chwili ich popełnienia, nie wymagają badania przez sąd dyscyplinarny na obecnym etapie postępowania quasi dyscyplinarnego.
Wniosek dowodowy złożony przez obrońcę nie ma znaczenia dla merytorycznego rozstrzygnięcia Prokuratora, gdyż okoliczność objęta oddalonym wnioskiem nie była istotną okolicznością, która miała być udowodniona w tym postępowaniu.

Uchwała była prawidłowa

Zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej sądowej nie oznacza uznania sędziego za winnego popełnienia przestępstwa w wyniku procesu karnego - zaznaczył SN.
Co więcej - jak podkreślił sędzia Zbigniew Kwaśniewski - sąd dyscyplinarny nie ma obowiązku gromadzenia dodatkowych dowodów, a jedynie powinien ocenić dowody przedstawione wraz z wnioskiem o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej.
Zaskarżona zażaleniem uchwała Sądu Apelacyjnego jest więc merytorycznie zasadna i podjęta bez naruszenia przepisów postępowania, a zatem Sąd Najwyższy zaskarżoną uchwałę utrzymał w mocy.

Sygnatura akt SNO 55/17, uchwała z 26 lutego 2017 r.


 

Zobacz wszystkie materiały pochodzące z: SN
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE