Strona główna » Wiadomości » Omówienia orzeczeń » SN: pomoc prawna zbyt daleko posunięta?

SN: pomoc prawna zbyt daleko posunięta?

24.11.17

Wyższy Sąd Dyscyplinarny przy Krajowej Izbie Radców Prawnych ma wyjaśnić raz jeszcze, jakie były relacje między radcą prawnym a jego klientem - orzekł Sąd Najwyższy w sprawie o udział pełnomocnika w nękaniu mailami i łamaniu postanowień sądu rodzinnego.

articleImage: SN: pomoc prawna zbyt daleko posunięta? Fot. Flickr/jaime.silva/Źródło - jaime.silva's photostream /Lic. CC by

Obwinionym był radca prawny Andrzej D. , któremu rzecznik dyscyplinarny postawił zarzut naruszenia godności zawodu i złamanie zasad etyki.

Radca poucza klienta
Chodziło o zachowanie radcy prawnego, który w ramach pomocy prawnej klientowi nękał jego byłą partnerkę Bogusławę K. Przesyłał maile z instrukcjami jak ma reagować na jej prośby i żądania, a partner klikał funkcję "prześlij dalej" . Maile wysyłane  od grudnia 2012 r. przez cały rok były obraźliwe, zawierały słowa niecenzuralne. Pokrzywdzona twierdziła, że było ich ponad sto. Nękanie polegało też na tym, że Andrzej D. dzwonił o północy do córki Bogusławy K., aby złożyć jej życzenia "w imieniu tatusia".
Co więcej radca prawny nie respektował orzeczenia sądu o kontaktach z dziećmi. Andrzej D. podwoził swego klienta pod szkołę syna, mimo, że nie był to jego dzień widzenia.

Kara pieniężna
Sąd Dyscyplinarny I instancji Okręgowej Izby Radców Prawnych w Olsztynie 17 listopada 2016 r. uznał winę radcy prawnego. Stwierdził, że treść maili do pokrzywdzonej była naganna, a pomoc prawna przekroczyła zasady etyki, zwłaszcza dotyczyło to kontaktów ze wspólnymi dziećmi. Sąd ukarał radcę karą 5 500 zł.
Od tego orzeczenia radca odwołał się do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego przy Krajowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Andrzej D. dowodził, że postępowanie dowodowe nie było wyczerpujące, gdyż nie przesłuchano ważnych świadków, o które wnosił obwiniony.  Ponadto radca twierdził, ze jego zachowanie nie stanowiło deliktu dyscyplinarnego.

Czytaj też: SN: radca prawny nie podlega ochronie szczególnej przed rozwiązaniem stosunku pracy>>

Wyższy Sąd Dyscyplinarny 31 marca 2017 r. nie uwzględnił odwołania obwinionego i utrzymał karę w mocy. W tej sytuacji Andrzej D. wniósł kasację do Sądu Najwyższego, w której powtórzył zarzuty odwołania dotyczące nie kompletnego postępowania dowodowego. Oddalenie wniosków o przesłuchanie świadka były niezasadne. Błędne też - zdaniem skarżącego kasacyjnie było zastosowanie art. 64 ust.1 ustawy o radcach prawnych.
W opinii z-cy Rzecznika Dyscyplinarnego Alicji Kujawy kasacja nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż powiela zarzuty odwołania do WSD, a ponadto skarżący naruszył wszelkie granice etyczne i prawne udzielania pomocy swemu klientowi. 

Uchylenie orzeczenia do ponownego rozpoznania
Sąd Najwyższy jednak stwierdził, że WSD popełnił błędy proceduralne i uchylił wydane orzeczenie w II instancji. Jak wyjaśniał sędzia Andrzej Siuchniński obwiniony bronił się pisemnie w I i II instancji. Jego wniosek o przesłuchanie partnera pokrzywdzonej Bogusławy K. nie został uwzględniony także przed WSD, co narusza prawo do rzetelnego procesu.
Zdaniem Sądu Najwyższego sprawa wymaga dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności, zakres relacji między dwoma panami radca prawnym i jego klientem, i dlatego odesłał sprawę do sądu II instancji. Nie oznacza to jednak, że obwiniony będzie uniewinniony od zarzutów.

Sygnatura akt SDI 78/17, wyrok z 22 listopada 2017 r.
 

Zobacz wszystkie materiały pochodzące z: SN
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE