Strona główna » Wiadomości » Omówienia orzeczeń » SN: przesłuchiwany obcokrajowiec dobrze władający językiem polskim nie wymaga pomocy tłumacza

SN: przesłuchiwany obcokrajowiec dobrze władający językiem polskim nie wymaga pomocy tłumacza

09.10.17

Postępowanie sądowe jest dotknięte nieważnością, jeśli strona, będąca obcokrajowcem, nie włada dostatecznie dobrze językiem polskim, a mimo tego jest przesłuchiwana bez udziału tłumacza. Jeśli jednak biegle włada ona językiem polskim, to tłumacz przy jej przesłuchaniu jest zbędny – wskazał Sąd Najwyższy.

articleImage: SN: przesłuchiwany obcokrajowiec dobrze władający językiem polskim nie wymaga pomocy tłumacza Własne

Strona powodowa wytoczyła powództwo o nakazanie złożenia oświadczenia woli i zapłatę. Sąd okręgowy uznał jej żądanie za niezasadne i oddalił powództwo. Sąd apelacyjny oddalił apelację powódki. Strona powodowa wniosła od tego wyroku skargę kasacyjną.

Zarzut nieważności postępowania

Zdaniem skarżącej, postępowanie sądowe dotknięte było nieważnością postępowania. Strona powodowa wskazała, że przed sądem pierwszej instancji przesłuchiwany był prezes zarządu powodowej spółki, będący obywatelem holenderskim, który nie posługuje się biegle językiem polskim w sposób umożliwiający swobodne wypowiedzenie się. Mimo tego, sąd przeprowadził jego przesłuchanie bez udziału tłumacza. W ocenie autora skargi kasacyjnej, okoliczność ta powinna być wzięta pod uwagę z urzędu przez sąd odwoławczy, skoro doprowadziła do pozbawienia strony powodowej możności obrony jej praw. Strona powodowa sformułowała także dalsze zarzuty skargi i domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy sądowi apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Rozstrzygnięcie SN

Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał sądowi odwoławczemu do ponownego rozpoznania. Konieczność ponownego przeprowadzenia procesu przez sąd apelacyjny nie była jednak związana z zarzutem przeprowadzenia przesłuchania strony bez udziału tłumacza.

Niekonsekwentny zarzut

Sąd Najwyższy zaznaczył, że nie można podzielić twierdzeń zawartych w skardze kasacyjnej, że w rozpoznawanej sprawie istniała konieczność przesłuchiwania jednej ze stron procesu przy udziale tłumacza przysięgłego. Sąd Najwyższy podkreślił, że przesłuchanie prezesa powodowej spółki odbyło się przed sądem okręgowym w języku polskim – za zgodą przesłuchiwanego. Wówczas nie zostały zgłoszone żadne zastrzeżenia ze strony reprezentującego stronę powodową zawodowego pełnomocnika. Jednocześnie, strona powodowa w apelacji nie podniosła zarzutu wadliwego przeprowadzenia przez sąd okręgowy przesłuchania prezesa zarządu spółki.

Brak trudności przy przesłuchaniu

Sąd Najwyższy uznał również, że podczas analizowanego przesłuchania sąd okręgowy nie stwierdził braku możliwości porozumienia się z prezesem zarządu powodowej spółki. Sąd pierwszej instancji nie uznał także, że przesłuchiwany nie rozumiał zadawanych pytań. Powyższe okoliczności wynikają jednoznacznie z protokołu rozprawy utrwalającego przebieg przesłuchania.

Brak nieważności postępowania

W ocenie Sądu Najwyższego, przeprowadzone przesłuchanie nie było więc wadliwe. Zatem nie można zgodzić się ze stroną powodową, że postępowanie sądowe dotknięte było nieważnością. Nieważność postępowania związana z pozbawieniem strony możliwości obrony jej praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.) zaistnieć mogłaby w sytuacji, gdyby sąd prowadził proces osoby niewładającej dobrze językiem polskim bez udziału tłumacza. Tak jednak nie było w rozpoznawanej sprawie.

Potwierdzona znajomość języka

Sąd Najwyższy podkreślił, że nie budzi jego wątpliwości stopień znajomości języka polskiego przesłuchiwanego członka zarządu powodowej spółki. To, że przesłuchiwany włada językiem polskim w dostatecznym stopniu dla możliwości podejmowania czynności procesowych zmierzających do ochrony praw powodowej spółki, wynika także z oświadczeń, które były składane przez samego zainteresowanego. Z załączonych do akt dokumentów wynika bowiem, że osoba ta oświadczyła, że włada biegle językiem polskim i posługuje się nim. Tym samym, Sąd Najwyższy uznał za bezzasadny zarzut prowadzenia przesłuchania strony w stanie „oczywistej nieznajomości przez przesłuchiwanego języka polskiego”.

Wyrok Sądu Najwyższego z 31.05.2017 r., V CSK 506/16, LEX nr 2352170

 

Zobacz wszystkie materiały pochodzące z: Redakcja Publikacji Elektronicznych WK
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE