Strona główna » Wiadomości » Omówienia orzeczeń » Strasburg: adwokat mógł skomentować kolor skóry sędziego i ławników

Strasburg: adwokat mógł skomentować kolor skóry sędziego i ławników

02.05.18

Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku* z 19 kwietnia uznał, że kara dyscyplinarna upomnienia dla adwokata - który odniósł się do pochodzenia etnicznego członków składu sądu po wydaniu wyroku na niekorzyść jego klienta - stanowiła naruszenie prawa do wolności wyrażania opinii prawnika.

articleImage: Strasburg: adwokat mógł skomentować kolor skóry sędziego i ławników Oficjalna strona Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

Wyrok sądowy wydany przez "białych"
Skargę do Trybunału wniósł francuski adwokat. Skarżący reprezentował w postępowaniu karnym ojca siedemnastolatka, który zmarł wskutek postrzelenia przez francuskiego żandarma w pościgu samochodowym. Ofiara pochodziła ze "środowiska o zagranicznym pochodzeniu" i mieszkała w biednej dzielnicy robotniczej. Żandarm został uniewinniony. Skarżący adwokat skomentował ten wyrok stwierdzając, iż werdykt nie jest dla niego zaskoczeniem, skoro w skład sądu wchodzili "wyłącznie biali". Za tę wypowiedź sąd dyscyplinarny skazał skarżącego na karę dyscyplinarną w postaci upomnienia. Sąd dyscyplinarny uznał, iż skarżący naruszył obowiązki zawodowe adwokata oraz godność zawodu, gdyż sporna wypowiedź wyrażała rasistowskie konotacje i sugerowała stronniczość po stronie sądu. Sąd dyscyplinarny przyjął także, iż wypowiedź ta nie była elementem dyskusji na temat publiczny, nie stanowiła elementu obrony lub reprezentowania interesów klienta, a jako że padła poza salą sądową, skarżącego adwokata nie obejmował już odpowiedni immunitet. Przed Trybunałem w Strasburgu skarżący zarzucił, iż taki stan rzeczy stanowił naruszenie jego prawa do wolności wyrażania opinii, chronionego w art. 10 Konwencji o prawach człowieka.

Trybunał zgodził się ze skarżącym i potwierdził naruszenie art. 10 Konwencji.

Wypowiedź adwokata jako element taktyki obrończej
Trybunał wskazał, że kara dyscyplinarna stanowiła oczywistą ingerencję w prawo skarżącego do wolności wypowiedzi. Aby taka ingerencja była zgodna z art. 10 Konwencji, musi ona realizować uprawniony cel, a także być "niezbędna w społeczeństwie demokratycznym", jak wymaga tego art. 10 ust. 2 Konwencji.

W odniesieniu do "niezbędności w społeczeństwie demokratycznym" Trybunał wskazał, iż w prawie francuskim immunitet adwokata w zakresie swobody wypowiedzi kończył się na sali sądowej. Niemniej jednak, poza salą sądową, w pewnych okolicznościach obrona klienta mogła dalej być prowadzona poprzez środki masowego przekazu. Wypowiedzi adwokat nie mogą jednak stanowić poważnego ataku na działania sądu, nie mogą wykraczać poza dopuszczalną krytykę niepozbawioną istotnych podstaw faktycznych, muszą stanowić element debaty publicznej, a adwokat musi korzystać z dostępnych środków w interesie klienta.

Trybunał wskazał dalej, iż w omawianej sprawie klient skarżącego występował jako podmiot cywilny w postępowaniu karnym, i nie mógł odwołać się od orzeczenia uniewinniającego żandarma, który spowodował śmierć jego syna. Tym samym sporna wypowiedź skarżącego jako reprezentanta swego klienta stanowiła element taktyki obrończej, która mogła mieć na celu skłonienie oskarżyciela publicznego do złożenia odwołania od wyroku (do czego prokurator, w odróżnieniu od klienta skarżącego, był uprawniony).

Tylko "nieuzasadnione ataki osobiste" nie podlegają ochronie wolności wypowiedzi
Po drugie, wypowiedź skarżącego nie wynikała z osobistej animozji do konkretnego sędziego czy ławnika. Nic nie wskazuje również na to, by skarżący chciał oskarżyć członków składu o uprzedzenia rasowe. Jego komentarz zwracał uwagę na szerszą dyskusję w przedmiocie (braku) różnorodności w wyborze ławników, a także stanowił osąd ocenny o wystarczającej podstawie faktycznej. Z jednej strony odzwierciedlał debatę toczącą się na szczeblu krajowym (nie tylko we Francji, ale również w innych państwach europejskich oraz w USA), na temat tego, jak prowadzone są postępowania sądowe dotyczące policjantów jako sprawców przemocy i oskarżonych w sprawach karnych (zwłaszcza wówczas, gdy ofiarami są osoby należące do mniejszości etnicznych lub nieuprzywilejowanych grup społecznych). Z drugiej strony miał wystarczająco bliski związek z konkretnymi okolicznościami faktycznymi toczącej się przed sądem sprawy. Trybunał przyznał, iż mimo że odniesienie się do koloru skóry osób wchodzących w skład sądu mogło zostać odebrane przez niektórych jako obraźliwe, niemniej jednak uwagę tę należało potraktować bardziej jako ogólną krytykę karnego wymiaru sprawiedliwości oraz dominujących stosunków społecznych.

Po trzecie, w konkretnych okolicznościach omawianej sprawy, Trybunał wskazał na konieczność uwzględnienia napiętej atmosfery, w jakiej wyrok sądu karnego został wydany, a także uznał, iż fakty w sprawie nie potwierdzają tezy o negowaniu powagi i bezstronności sądu przez skarżącego w takim stopniu, by zasługiwał on na karę dyscyplinarną. Wreszcie Trybunał wskazał, iż jakkolwiek skarżącemu wymierzono najlżejszą karę z możliwych, dla adwokata kara taka nie jest błaha. Wybór sankcji najlżejszej z możliwych sam w sobie nie wystarcza, by uzasadnić ingerencję w wolność wypowiedzi skarżącego. Kara ta, w oczach Trybunału, stanowiła nieproporcjonalną ingerencję w wolność wyrażania opinii skarżącego, a tym samym sprowadzała się do naruszenia art. 10 Konwencji.

Wolność słowa adwokata i radcy prawnego
Omawiane orzeczenie może stanowić cenną wskazówkę interpretacyjną dla gwarancji wolności wypowiedzi adwokatów i radców prawnych przewidzianej, odpowiednio, w art. 8 ustawy z 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze oraz art. 11 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych. Wskazane akty prawne gwarantują adwokatom i radcom prawnym wolność słowa i pisma przy wykonywaniu czynności zawodowych, a nadużycia takiej wolności, które stanowią ściganą z oskarżenia prywatnego zniewagę lub zniesławienie strony, jej pełnomocnika lub obrońcy, kuratora, świadka, biegłego lub tłumacza, podlegają ściganiu tylko w drodze dyscyplinarnej. Ustawy polskie gwarantują również zawodowym pełnomocnikom prawnym, podczas i w związku z wykonywaniem czynności zawodowych, taki immunitet, jak przysługuje sędziemu lub prokuratorowi. Wolność wypowiedzi adwokatów i radców prawnych w związku z wykonywaniem zawodu jest więc szeroka, lecz nie jest nieograniczona. Trybunał wskazuje, iż nawet bardzo kontrowersyjne wypowiedzi będą mieścić się w granicach konwencyjnej ochrony wolności wypowiedzi, jeżeli nie stanowią bezpodstawnego ataku osobistego na konkretną osobę, lecz raczej głos w dyskusji publicznej lub wypowiedź motywowaną autentycznym interesem klienta w danych okolicznościach faktycznych.

Ottan przeciwko Francji - wyrok ETPC z dnia 19 kwietnia 2018 r., skarga nr 41841/12.

-----------------------------

* Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu.

Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE