Strona główna » Wiadomości » Opinie » Wezwanie do usunięcia braków formalnych pisma nie zawsze jest skuteczne

Wezwanie do usunięcia braków formalnych pisma nie zawsze jest skuteczne

17.06.15

Jeśli strona wezwana do uzupełnienia braków formalnych pisma nie sprosta nałożonym na nią obowiązkom, to musi liczyć się z negatywnymi dla siebie konsekwencjami. Jeżeli jednak samo wezwanie było nieprawidłowe, to strony nie powinny dotykać ujemne skutki procesowe.

articleImage: Wezwanie do usunięcia braków formalnych pisma nie zawsze jest skuteczne fot. Thinkstock

Niejednokrotnie pisma procesowe uczestników postępowania cywilnego dotknięte są szeregiem braków formalnych, uniemożliwiających nadanie im biegu. W takich przypadkach powstaje konieczność wezwania strony (lub jej pełnomocnika) do usunięcia określonych mankamentów pisma w zakreślonym terminie, pod określonym rygorem (np. zwrotu pisma, odrzucenia środka odwoławczego). Prawidłowe i terminowe ustosunkowanie się strony do wezwania pozwala na rozpoznanie pisma procesowego i nadanie mu biegu. Z kolei niewłaściwe bądź spóźnione uzupełnienie braków pisma może wiązać się dla strony z negatywnymi konsekwencjami (wynikającymi z nałożonego rygoru). Warto prześledzić zatem stanowiska orzecznictwa dotyczące sposobów formułowania wezwań do stron w zakresie braków formalnych pism procesowych. Nie zawsze bowiem zachodzą podstawy do zwrotu pisma czy odrzucenia środka, nawet jeśli strona nie dokona czynności, do których została zobowiązana w treści wezwania.

Jasne i jednoznaczne wezwanie

Orzecznictwo stoi na stanowisku, że wezwanie do usunięcia braków formalnych pisma procesowego powinny cechować jasność i zrozumiałość. Treść wezwania powinna być nadto jednoznaczna. Wskazuje się przy tym, iż nieprecyzyjność wezwania nie może rodzić ujemnych dla strony skutków procesowych. I tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 28 września 2011 r. w sprawie I CZ 81/11 (LEX nr 1001272) wskazał, iż "treść wezwania skierowanego do strony (uczestnika postępowania), na podstawie art. 130 § 1 k.p.c., powinna dokładnie i w sposób dostępny, czytelny oraz zrozumiały wskazywać rodzaj i termin wymaganej od adresata wezwania czynności, a także rygor w wypadku niezastosowania się do jego treści." Problematyką tą zajął się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 stycznia 2008 r. w sprawie III CSK 235/07 (LEX nr 487540). W uzasadnieniu tego orzeczenia czytamy, że "nieprecyzyjne wezwanie do uzupełnienia braków formalnych środka odwoławczego powoduje, że nie może nastąpić jego odrzucenie wskutek niewykonania tego wezwania. Takie samo stanowisko należy przyjąć w przypadku zarządzenia wzywającego do usunięcia braków należytego umocowania pełnomocnika - niezależnie, czy kierowane jest do samej strony, czy jej profesjonalnego pełnomocnika. Zarządzenie powinno być precyzyjne i jasne, nie może natomiast być dwuznaczne i powodujące wątpliwość co do przedmiotu wezwania i rygorów grożących w razie niezastosowania się do jego treści." Natomiast w postanowieniu z dnia 9 października 2013 r. w sprawie V CZ 45/13 (LEX nr 1394102) Sąd Najwyższy zauważył, iż "jeżeli wymaga się od stron jasnego wyrażania myśli w pismach procesowych (art. 125 i n. k.p.c.), to tym bardziej jasne i nie budzące wątpliwości dla adresatów winny być pisma formułowane w konkretnej sprawie przez sąd, w tym wezwania do określonego zachowania opatrzone wskazanymi w nich rygorami na wypadek niezastosowania się do wezwania."

Od pełnomocnika zawodowego wymagać można więcej

W orzecznictwie dostrzec można również stanowisko, zgodnie z którym wezwanie kierowane do profesjonalnego pełnomocnika, nie zaś samej strony, może być bardziej "ogólne", odwoływać się do pojęć i określeń procesowych, które powinny być znane każdemu prawnikowi. Tym samym w wezwaniach tego rodzaju dopuszczalny jest mniejszy stopień szczegółowości niż w przypadku, gdy adresatem pisma jest strona działająca samodzielnie. Na stanowisku takim stanął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 15 maja 2001 r. w sprawie I CZ 49/01 (LEX nr 550953), wskazując, iż "o ile jednak nie ulega wątpliwości, że dokładne oznaczenie braków formalnych pisma procesowego przez ich wyszczególnienie jest niezbędne w wypadku kierowania takiego wezwania do strony, która nie jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, to w przypadku, gdy wezwanie kierowane jest do adwokata czy radcy prawnego sposób oznaczenia tych braków może być inny. Wymogi stawiane takiemu pełnomocnikowi muszą być wyższe, niż stawiane stronie. Usprawiedliwione jest bowiem przekonanie sądu, że profesjonalny pełnomocnik zna wymogi proceduralne dotyczące sposobu wnoszenia do sądu pism procesowych [...] W sytuacji, gdy środek odwoławczy wniesiony przez profesjonalnego pełnomocnika nie odpowiada wymogom formalnym, wystarczające jest wezwanie do usunięcia braków formalnych tego środka, przez powołanie konkretnego przepisu kodeksu postępowania cywilnego, określającego te wymogi." Pogląd ten wyraził również Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12 stycznia 2000 r. w sprawie III CZ 161/99 (LEX nr 529697). Sąd Najwyższy zauważył, iż wezwanie kierowane do pełnomocnika wnioskodawcy o dołączenie trzech odpisów pisma nie musi zawierać pouczenia, że chodzi o odpisy poświadczone przez niego za zgodność z oryginałem. Sąd Najwyższy podkreślił bowiem, iż stopień szczegółowości opisu wezwania do usunięcia braków zależy właśnie od adresata pisma - "w pierwszym rzędzie różnice te mogą być uzasadnione tym, czy adresatem jest sama strona (uczestnik postępowania), czy też jego fachowy pełnomocnik. W tym drugim przypadku treść wezwania może być ogólniejsza i odwoływać się do pojęć i określeń instytucji procesowych, które powinny być znane profesjonaliście."

Niezbędne jest zakreślenie terminu

Warto zwrócić również na pogląd orzecznictwa, zgodnie z którym wezwanie do uzupełnienia mankamentów pisma powinno zawierać wyraźne zakreślenie terminu, w jakim powinny one zostać uzupełnione, nawet jeśli termin ten wynika wprost z ustawy. I tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 października 2014 r. w sprawie IV CZ 61/14 (LEX nr 1523255) zaznaczył, iż "pomimo niejednolitego ujęcia terminów, w jakich ma nastąpić uzupełnienie braków, bez względu na rodzaj terminu, a więc nawet wtedy, gdy termin wynika z ustawy - powinien on zostać wskazany (oznaczony) w wezwaniu do usunięcia braku.". Jednoznacznie uściśla to Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 13 lutego 1997 r. w sprawie I CKN 73/96, (LEX nr 50572) wskazując, że "zarówno terminy ustawowe, jak i terminy sądowe dla dokonania czynności procesowych mają tę wspólną cechę, że nie mogą rozpocząć biegu w razie, gdy sąd nie wskaże stronie ich długości."

Podsumowanie

Zaprezentowane poglądy pozwalają na przyjęcie, że tylko prawidłowo skonstruowane wezwanie do usunięcia braków formalnych pisma procesowego może skutkować negatywnymi dla strony konsekwencjami, jeśli nie uda jej się sprostać nałożonym obowiązkom. Wezwanie do usunięcia braków, które jest niejasne lub dwuznaczne co do treści, terminu czy rygoru, nie może być uznane za prawnie skuteczne i nie może wywołać ujemnych skutków procesowych. Niewątpliwie zaprezentowane orzeczenia wskazują na konieczność redagowania wezwań sądowych w sposób jasny i jednoznaczny, aby wszyscy uczestnicy postępowania byli w stanie należycie zrozumieć i wykonać polecenie sądu. Pamiętać przy tym należy, że wezwania kierowane do pełnomocników profesjonalnych mogą uwzględniać zawodowy charakter prowadzonej przez nich działalności oraz wymaganą od nich znajomość przepisów prawa i określonych pojęć procesowych.

 

Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE